Spacer przez Radkowskie Skalne Bastiony, Pielgrzyma i Niknącą Łąkę.
Przez większość drogi z Wrocławia do Radkowa padał deszcz. Nic nie wskazywało na to, że da się gdziekolwiek pójść, bo wszędzie było mokro. Jednak po dotarciu na miejsce docelowe, czyli parking, doszedłem do wniosku, że skoro już tu jestem, to słabo by to wyglądało, gdybym nigdzie się nie ruszył.
Całe szczęście, że zdecydowałem się jednak pójść…
Dreptusiowe FAQ
czyli co warto wiedzieć przed wyjazdem.
*Dreptusia, to szydełkowana maskotka kotka, którą dostałem (kupioną za własne pieniądze :-)) od córki aby ktoś miał na mnie oko…
Jak dugo jedzie się z Wrocławia?
Niecałe dwie godziny.
Gdzie zostawić samochód? (link)
Kawałeczek za Skalnymi bastionami jest bezpłatny parking--> link
Czy są jakieś opłaty za wstęp.
Nie.
Czy trasa jest trudna?
Średnio trudna. Jest kilka stromych podejść, na szlaku są powalone drzewa, których ominięcie jest czasochłonne i męczące.
Czy na trasie są punkty widokowe?
Tak, jest ich nawet kilka.
Czy trasa jest długa?
Średnio. GPS naliczył prawie 11 km
Ile czasu zajęło przejście całej trasy?
Mnie zajęło to 3,5 godziny.
Mokry start: Ulicą do Skalnych Bastionów.
Totalnie lajtowy odcinek. Z Bezpłatnego parkingu trzeba przejść ulicą w dół około kilometra. Aby wejść do lasu i podem prosto do pierwszej atrakcji, czyli Skalnych Bastionów.
Skalne Bastiony
już pierwsze metry zapowiadają, że to nie będzie byle jaka przechadzka. Skały wyrastają tuż przy leśnej ścieżce. Do tego trafiłem na prawdziwy pokaz Matki Natury — świeżo po deszczu drzewa parowały, a widok był obłędny!
Pielgrzym – ostro w górę
Wysoka skalna wieża wygląda jak samotny wędrowiec zatrzymany w kamieniu. Ten fragment trasy prowadzi już bliżej serca Gór Stołowych: las robi się gęstszy, podłoże bardziej miękkie, a skały — wyjątkowo fotogeniczne. Podejście jest naprawdę ostre, ale widoki z góry w pełni rekompensują wysiłek.
Niknąca Łąka – miejsce, które żyje własnym rytmem.
Rozległa, pozornie zwyczajna polana stopniowo znika wśród traw, trzcin i podmokłego terenu. Granica między łąką a lasem jest tu płynna — natura powoli, lecz konsekwentnie odzyskuje przestrzeń. Miejscami ziemia ugina się pod stopami, a w powietrzu unosi się wilgoć i zapach mokrej roślinności.
Powrót na parking
Tu już bez żadnych spektakularnych wodotrysków. Po prostu spokojna droga przez las, która prowadzi prosto na parking.















































